Galeria u Agi

Tulipanowo – Galeria Prac Różnych

Wpisy z okresu: 2.2013

0

Kilka dni temu znalazłam w domu pudełko ze sklejki, takie brzydkie, stare i postanowiłam je troszkę upiększyć, chyba mi się udało i ma nowe przeznaczenie, trzymam w nim rzeczy do szycia

0

Ostatnio zauważyłam, ze najwięcej rzeczy robię na szkle, jakoś tak wyszło, pewnie dlatego, że nie mam żadnych drewnianych pudełek, a szkło…… no cóż zawsze w domu jest dużo szklanych rzeczy do przeróbki :-)

No i znowu powstały oczywiście szklane rzeczy, dwa stare dzbanki i 4 komplety naczyń

 

ach zapomniałam powstał jeszcze złoty talerz i miseczka

Ciąg dalszy decoupage

0

Wczoraj były walentynki i miałam okazję wypróbować jedną z moich butelek, tą z truskawkami, nalałam do niej nalewkę wiśniową (niestety butelki z wisienkami nie miałamMrugnięcie okiem) i poszłam na babski wieczór, który urządziłyśmy z koleżankami.

Butelka a jeszcze bardziej nalewka zrobiły furorę.

Zaraz wstawię resztę moich starych prac i zabiorę się za robienie czegoś nowego, kupiłam ostatnio w Lidlu pastę akrylową, to może ją wypróbuję.

A teraz ciąg dalszy zdjęć:

Początki

2

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami….. tak zaczyna się prawie każda bajkowa przygoda…………….

Moja przygoda z decoupage zaczęła się całkiem zwyczajnie, ale również jak bajka była bardzo wciągająca i jak „Niekończąca się historia” trwa nieprzerwanie.

A zaczęło się tak:

pierwsza rzecz jaką zrobiłam, było ciężko, tym bardziej, że praktycznie miałam tylko naprawdę minimum z potrzebnych materiałów

a ten świecznik to jeden wielki niewypał, nie wiedząc, że nie nakleja się serwetek na ciemnym tle, pomalowałam świecznik na czarno i nakleiłam wycięte z serwetki czerwone serduszka, wiadomo jaki był efekt, chcąc to jakoś uratować, pomalowałam te serduszka czerwoną farbą i tak powstał mój nieudany świecznik, ale i tak go lubię Uśmiech

na tą karafkę nie miałam zupełnie pomysłu, ale stała taka brzydka, więc chociaż trochę ją ożywiłam

i mój pierwszy lampion i nieudolne próby malunku Mrugnięcie okiem

wazonik kupiony w Ikea i pierwsze próby cieniowania

i jeszcze dwa inne wazoniki

naczynia w domu się wyczerpały i poszły pod młotek butelki